Prawdziwa gratka dla fanów koparek, dźwigów i betoniarek! Co dzieje się na placu budowy przez kolejne dni tygodnia i jaki będzie tego efekt końcowy? Nie zdradzę zakończenia, ale zapewniam, że jest to coś, na co będzie czekało każde dziecko.

1.jpg

Co dzieje się na placu budowy?

Jak sam tytuł wskazuje, książka Tydzień na budowie opowiada o tygodniu pracy na placu budowy. Spotkamy tam wszystkie typowe dla tego miejsca sprzęty – koparki, ładowarki, walce, podnośniki. Wszystkie sprzęty, które przyprawiają o szybsze bicie serca niejednego malucha! 🙂 Praca na placu budowy jest zaplanowana i każdego dnia dzieje się coś innego. Wykorzystywane są też inne sprzęty, przez co cała praca ma swoją logiczną strukturę.

Czytanie książeczki jest okazją do lepszego poznania charakterystycznych maszyn obecnych na budowie. Nie są one opisane szczegółowo – przedstawiona jest raczej ich ogólna funkcja przez co książeczka nada się najbardziej dla młodszych dzieci – już nie dla na wpół wyspecjalizowanych budowlańców 🙂

2.jpg

Ciężka praca się opłaca

Małe dzieci nie zawsze zdają sobie sprawę z ciągów przyczynowo-skutkowych i z tego, że wykonywanie określonej pracy ma swój zamierzony cel – efekt końcowy. Książka Tydzień na budowie wydana przez Wydwnictwo Babaryba wspaniale ukazuje to, do czego dążymy ciężką pracą. Efekt końcowy jest spektakularny i może zainspirować malucha do wspólnej zabawy w domu czy na podwórku.

3.jpg

Twarda oprawa, miękkie strony, przyjemne grafiki

To nie pierwsza książka, którą recenzuję, do której ilustracje przygotował Leo Timmers. Poprzednia – dwujęzyczna książka Kto prowadzi? budziła moje mieszane uczucia w kwestii przedstawionych ilustracji. Zwierzęta – bohaterowie miały nie raz szalony wyraz twarzy, co zwracało uwagę, ale na szczęście tylko wśród dorosłych. W tej książeczce nie widzę już nic podobnego – wszyscy budowlańcy uśmiechają się miło i radośnie spoglądają z kart książki na swojego czytelnika. Czytanie tej książki to czysta przyjemność! Moje dzieci (2,5 roku i 4 lata) zawsze domagają się, by przeczytać ją kilka razy pod rząd.

Książeczkę można nabyć na stronie Wydawnictwa Babaryba o, TUTAJ. Książeczka znajduje się akurat w promocji, z której warto skorzystać 🙂 Zachęcam do poszperania na stronie wydawnictwa – znajdziecie am wiele ciekawych propozycji dla fanów motoryzacji, na przykład serię o pojazdach. Niedawno recenzowałam POCIĄGI – spotkały się one z Waszym ciepłym odzewem i zdobią już półki w domach wielu z Was 🙂

Książki

Zobacz również:

  • Zęboszczotki – Pittau&Gervais
  • Zęboszczotki to jedna z książek – niespodzianek. Na pierwszy rzut oka bardzo prosta i może nieszczególnie przykuwająca uwagę rodzica (przynajmniej moją), do momentu pokazania książki dzieciom. Wtedy książka okazuje się być prawdziwym HITEM!

  • Mogę grać z wami? Mo Willems
  • Mogę grać z Wami to druga z poznanych przez nas książek z serii o Śwince Malince i Słoniu Leonie. W ostatnim wpisie na blogu pisałam, że seria ta na początku nie bardzo mnie przekonała, jednak szybko zweryfikowałam ten pogląd. Teraz książki o słoniu i śwince są przez nas często czytane i skradły serca zarówno moich dzieci, jak i – ostatecznie- moje. Przeurocze, przesympatyczne i ubrane w świetny humor książki dla dzieci o niecodziennej formie. Zobaczcie sami!

  • Złamałem trąbe - Mo Willems
  • Wiem doskonale, że dzieciom podoba się czasem coś zupełnie zaskakującego, coś, czego byśmy się nie spodziewali. Rzeczy, obok których dorośli przechodzą obojętnie i bez wzruszenia, poruszają dzieciaki i to dzięki nim możemy dostrzec piękno tam, gdzie nie sądziliśmy, że się ukrywa. To wspaniałe! Spoglądać na świat oczami naszych dzieci. Tak właśnie było w przypadku książki z serii o Śwince Malince i Słoniu Leonie – Złamałem trąbę! To pierwsza książka z tej serii, która wpadła nam w ręce, a co do której nie byłam do końca przekonana. Ooo, jak bardzo się pomyliłam!

    Autor tekstu

    angelika-kazmierczak.jpg

    Angelika Kaźmierczak
    psycholog, logopeda

    Kategorie