Nasze miasteczko wydane przez Wydawnictwo Babaryba, to kolejna książka obrazkowa w tej serii. Pozwala ona nabrać szerszej perspektywy i zobaczyć nie tylko to, cod zieje się w domu każdego z bohaterów, ale także jak inni pracują, pomagając mieszkańcom i działając w interesie całego miasta. Książka jest uniwersalna – znajdą tu wiele atrakcji fani motoryzacji, mrożących krew w żyłach historii i codziennych wydarzeń.

1.jpg

O czym dziś będzie ta książka?

2.jpg

Atutem książek obrazkowych, który wielokrotnie podkreślałam przy okazji recenzji podobnych publikacji, jest możliwość tworzenia własnych opowiadań, wybierania własnych głównych bohaterów i dowolnego koncentrowania się na przedstawianych wątkach. Opowiadana przez nas historia może być codziennie inna. Zmieniać mogą się główni bohaterowie, perspektywa, z której ukazujemy dane wydarzenie lub charakter opowiadania. Tak jest również w przypadku pozycji Nasz miasteczko przygotowanej przez Wydawnictwo Babaryba.

Gdzie widzisz...? Gdzie skrył się...?

3.jpg

Ogromnym atutem książek bez tekstu jest możliwość wyszukiwania wielu, nie raz bardzo szczegółowych i drobnych elementów ilustracji. Możemy śledzić i wyszukiwać jedną postać na kolejnych kartach książki (zwykle postacie pojawiają się na kolejnych stronach i możemy dowiedzieć się, jakie losy ich spotkały). To cenne szczególnie, jeśli uda nam się znaleźć książkę z treścią bliską dziecku. Nasze miasteczko jest książką wyjątkową, bo daje możliwość trafienia w gust i preferencje bardzo dużej grupy dzieci. Znajdziemy tu mnogość pojazdów, wydarzeń i postaci, przez co książka staje się dobrym pomysłem na prezent dla każdego malucha, który lubi czytać.

Czy to tylko ja? Nie, to całe miasto!

Nasze miasteczko w bardzo trafny sposób ukazuje różnorodne zależności między mieszkańcami i ludźmi w nim pracującymi. Pokazuje, jak działania jednych wpływają na ewentualne problemy, czy sukcesy innych. To bardzo dobry temat di dyskusji z dzieckiem, co na pewno wzmacnia wartość edukacyjną tej książki

Książka Nasze miasteczko jest bardzo przyjemnie zilustrowana, co jest jej dodatkowym atutem. Ilustracje są bogate, jednak czytelne.

Jest to książka, którą z powodzeniem można wykorzystać z własnym dzieckiem, lub w profesjonalnej pracy np. w gabinecie specjalistycznym i to w różnych dziedzinach.

Nabyć można ją na stronie Wydawnictwa Babaryba pod TYM LINKIEM.

Polecam!

Książki

Zobacz również:

  • Zęboszczotki – Pittau&Gervais
  • Zęboszczotki to jedna z książek – niespodzianek. Na pierwszy rzut oka bardzo prosta i może nieszczególnie przykuwająca uwagę rodzica (przynajmniej moją), do momentu pokazania książki dzieciom. Wtedy książka okazuje się być prawdziwym HITEM!

  • Mogę grać z wami? Mo Willems
  • Mogę grać z Wami to druga z poznanych przez nas książek z serii o Śwince Malince i Słoniu Leonie. W ostatnim wpisie na blogu pisałam, że seria ta na początku nie bardzo mnie przekonała, jednak szybko zweryfikowałam ten pogląd. Teraz książki o słoniu i śwince są przez nas często czytane i skradły serca zarówno moich dzieci, jak i – ostatecznie- moje. Przeurocze, przesympatyczne i ubrane w świetny humor książki dla dzieci o niecodziennej formie. Zobaczcie sami!

  • Złamałem trąbe - Mo Willems
  • Wiem doskonale, że dzieciom podoba się czasem coś zupełnie zaskakującego, coś, czego byśmy się nie spodziewali. Rzeczy, obok których dorośli przechodzą obojętnie i bez wzruszenia, poruszają dzieciaki i to dzięki nim możemy dostrzec piękno tam, gdzie nie sądziliśmy, że się ukrywa. To wspaniałe! Spoglądać na świat oczami naszych dzieci. Tak właśnie było w przypadku książki z serii o Śwince Malince i Słoniu Leonie – Złamałem trąbę! To pierwsza książka z tej serii, która wpadła nam w ręce, a co do której nie byłam do końca przekonana. Ooo, jak bardzo się pomyliłam!

    Autor tekstu

    angelika-kazmierczak.jpg

    Angelika Kaźmierczak
    psycholog, logopeda

    Kategorie