Szanowni Rodzice, drogie Mamy i szanowni Tatowie. Zgodnie z Waszymi oczekiwaniami rozpoczynamy nową serię Rodzicielskich Motywatorów, czyli krótkich filmów, które będą ukazywały się raz w tygodniu i w których będę zwracała Waszą uwagę na jakiś mały aspekt związany z wychowaniem i z rodzicielstwem, albo na coś, co na wychowanie i rodzicielstwo wypływa.

Dzisiaj zaczynamy, od czegoś faktycznie drobnego , co może wywołać spektakularną zmianę. Może Wam dać o wiele więcej czasu, o wiele więcej swobody i spokoju ducha i polepszyć relacje z Waszymi dziećmi. Mimo tego, że jest to takie drobne, to jednocześnie, w mojej ocenie, bardzo trudne. Jednak jeśli uda Wam się to zrobić, to będzie to z korzyścią dla całej Waszej rodziny.

Co to takiego?

Jest to odłożenie telefonu komórkowego. Może nie na cały czas, ale jednak zdecydowane ograniczenie czasu, który spędzacie z telefonem w ręku.Prawdopodobnie przyznacie mi rację i uderzając się w pierś stwierdzicie, że faktycznie moglibyście ten czas trochę ograniczyć. Najczęściej jest tak, że z telefonem w ręku spędzamy prawie cały dzień. Towarzyszy nam on praktycznie non stop i większość tego czasu jest spędzona nieproduktywnie. Nie mówię o takich sytuacjach, kiedy pracujemy prze telefon. Jednak czas, który spędzamy w domu z telefonem w ręku to taki czas, który najczęściej jest zmarnowany. Bez sensu przeglądamy nowe wiadomości na Facebook’u czy Instagramie, sprawdzamy, czy pojawiły się jakieś powiadomienia i najczęściej nic z tego nie wynika.

To, do czego chciałabym Was zachęcić w tym tygodniu, o celowe korzystanie z technologii takich, jak na przykład telefon, czyli sięganie po telefon wtedy, kiedy macie jakąż konkretną rzecz do załatwienia: odpisanie na ważną wiadomość, napisanie wiadomości, zadzwonienie gdzieś czy odebranie ważnego telefonu zamiast przeglądania mediów społecznościowych wtedy, kiedy nic nas do ego nie zmusza.

To, co jeszcze warto zrobić, o wyłączyć powiadomienia z Messenger’a czy WhatsApp’a, bo bardzo nas rozpraszają, a w ogromnej większości (jeżeli nie w 99%) o wiadomości, które nie wymagają natychmiastowego odpowiedzenia na nie. Jeżeli będzie odpowiadać na te wiadomości raz, albo dwa razy dziennie, to prawdopodobnie nikt nie zauważy różnicy, a różnica dla Was będzie taka, że zyskacie o wiele, wiele więcej czasu, więc zachęcam do tego, by to zrobić!

Zadaniem z gwiazdką, dla osób które chcą zmienić jeszcze więcej jest zupełne odinstalowanie aplikacji Messenger i korzystanie z takiej formy komunikacji tylko przez komputer, bo wtedy jest nam trudniej korzystać z niego w ciągu dnia. Zachęcam, da się to zrobić i utrzymać relacje ze znajomymi. O dziwo! 🙂

To, co zyskujecie to więcej czasu, swoboda. Dzieci widza, że gdy jesteście z nimi, to jesteście z nimi na 100%, a nie wlepiacie swój wzrok w ekran komórki czy komputera. Absolutnie nie zachęcam, aby cały wolny czas poświęcać dziecku, lecz aby zyskać, czasami nawet dwie godziny na inne, ważne dla Was rzeczy.

Zobaczycie, że już pierwszego dnia okaże się, że czasu mieliście o wiele więcej, spędziliście go o wiele bardziej produktywnie i skończycie go z uśmiechem na ustach. Jestem przekonana, że Wasze dzieci też.

Taki mały kok na początek. Widzimy się za tydzień. Do zobaczenia!

Rodzicielski motywator

Zobacz również:

  • Rodzicielski motywator - opisz, co Cię złości
  • Dzisiaj nagrywam dla Was w biegu – praca u mnie wre i za mną możecie zobaczyć rozłożony laptop i inne rzeczy, z którymi się zmagam. Mnóstwo spraw mam dzisiaj na głowie. Takie momenty, kiedy mamy bardzo dużo spraw do załatwienia a tempo naszego działania jest bardzo szybkie, to chwile, kiedy bardzo łatwo się zdenerwować i nawet najmniejsza rzecz, drobnostka jest w stanie wyprowadzić nas z równowagi.

  • Rodzicielski motywator - jeszcze więcej o emocjach
  • Szanowni Rodzice! Mam ogromną przyjemność powitać Was w kolejnym Rodzicielskim Motywatorze. To już kolejny tydzień, kiedy spotykamy się, by porozmawiać o emocjach. Pierwsze zadanie miało wprowadzić Was w temat emocji, a drugie poczyniło pierwsze kroki do tego, abyście nazywali emocje w kontaktach z Waszymi dziećmi. Zadanie z zeszłego tygodnia dotyczyło tego, abyście nazywali emocje swoich dzieci, gdy ich doświadczają.

  • Rodzicielski motywator - nazwij emocje
  • Szanowni Rodzice! Bardzo gorąco witam Was na kolejnym filmie z serii Rodzicielskich Motywatorów, czyli na krótkich poniedziałkowych filmach, które mają za zadanie zmotywować lub zainspirować Was do pracy nad sferą wychowania, rodzinną czy kontaktów z Waszymi dziećmi.

    Autor tekstu

    angelika-kazmierczak.jpg

    Angelika Kaźmierczak
    psycholog, logopeda

    Kategorie