Bunt dwulatka, czyli okres kryzysu rozwojowego dziecka w okolicach drugich urodzin, to czas bardzo trudny nie tylko dla samego malucha, ale często także dla całej rodziny. Wielu rodziców jest zmęczonych tym, czasami dość długim, czasem utrudnionej współpracy ze swoim dzieckiem. O czym warto pamiętać, gdy dziecko wymaga od nas więcej uwagi, cierpliwości i zaangażowania niż dotychczas?

To co czujesz, jest normalne

Wielu rodziców ma czasami serdecznie dość swoich dzieci, jednak większość z nich ma pewne trudności z przyznaniem się do tego, nawet przed sobą samym. Wychowaniu towarzyszą przeróżne emocje i nie zawsze są one przyjemne. Normalne jest to, że obok tych miłych pojawia się też złość, frustracja, zniecierpliwienie, zniechęcenie, czasami bardzo intensywne. Często uczucia te pojawiają się bezpośrednio za przyczyną dziecka. To, że tak jest nie znaczy wcale, że rodzic popełnił jakiś błąd, jest złą mamą czy tatą. Pojawianie się konkretnych uczuć jest raczej informacją o tym, ze pewne nasze zasoby zostały naruszone, że stało się coś, co wyprowadziło nas z równowagi, przestraszyło, zdenerwowało. Nic więcej. Rodzic czuje to, co czuje i najczęściej w żaden sposób nie świadczy to o miłości jaką darzy swoje dzieci.

Uzupełniaj zasoby

Aby móc dziecku dać z siebie jak najwięcej, trzeba dbać o to, aby mieć z czego czerpać. Innymi słowy należy uzupełniać swoje zasoby – fizyczne jak i psychiczne. Jest to szczególnie ważne w okresach kryzysów rozwojowych dziecka. To prawda, że często nie jest to łatwe, ale ustalenie wysokiego priorytetu takich czynności może zdecydowanie ułatwić codzienne zmagania wychowawcze w rodzinie. Nie jest możliwe, aby mama nigdy nie straciła cierpliwości jeśli stale będzie chodziła niewyspana, głodna, zmęczona i niezadowolona. Aby być najlepszą mamą na świecie trzeba być po prostu szczęśliwą kobietą. Aby być najlepszym tatą, trzeba dbać o swoje poczucie zadowolenia i satysfakcji.

W pierwszej kolejności ważne jest, aby zaspokajać swoje potrzeby fizjologiczne – bardzo wiele mam zapomina, lub z braku czasu pomija posiłki w ciągu dnia, mało pije, je z doskoku produkty nie wartościowe. Tymczasem zdrowe, energetyczne posiłki, a w szczególności śniadania są niezbędną bazą do efektywnego zajmowania się rodziną. Dodatkowo wspólne jedzenie posiłków z dzieckiem wzmacnia więzi rodzinne i buduje pozytywne skojarzenia związane z jedzeniem. Jeśli zatem własne zdrowie nie jest wystarczającą motywacją do regularnego jedzenia, to może będzie nią prawidłowy rozwój relacji i sery społeczno-emocjonalnej dziecka.

Śpij, gdy tylko możesz

Deficyty snu bardzo często towarzyszą rodzicielstwu, szczególnie w początkowych jego etapach. Ważne jest, aby w miarę możliwości spać jak najwięcej. O ile nie jest możliwe uzupełnianie zasobów snu w nocy, to warto próbować spać razem z dzieckiem w ciągu dnia. Badania pokazały, że dzieci lepiej i dłużej śpią, gdy towarzyszy im rodzic, dlatego wspólne drzemki mogą być świetną okazją do dodatkowego wypoczynku. Wiele mam ma jednak trudności z tym, aby zrezygnować w tym wolnym od dziecka czasie z aktywności w domu. Droga Mamo, pranie i sprzątanie zawsze wróci, a okazja do drzemki niekoniecznie. Skorzystaj z niej a będziesz efektywniej, szybciej i sprawniej działać!

Dobaj o czas dla siebie

Na tyle, na ile to możliwe, warto dbać o czas relaksu, czas tylko dla siebie, w którym rodzice mogą zrobić coś, co sprawia im przyjemność. Czytanie książki, wypicie dobrej kawy, spotkanie się z kimś lub po prostu obejrzeć ulubiony serial i pobyć ze sobą. Jeśli jest coś, co dodaje Ci energii to zaplanuj czas, w którym będziesz się tym zajmować. Kilkanaście minut z książką czy filmem jest w stanie skutecznie i na długo odświeżyć umysł zmęczony codziennymi aktywnościami i dać energię na wiele dalszych zmagań. Jeśli to możliwe czasami spróbuj zrobić coś zupełnie bez dziecka – wyjdź z domu i odetchnij. Masz do tego prawo. Bycie rodzicem nie musi oznaczać bycia niewolnikiem.

Zrób dla siebie coś miłego

Nie wszystko, co robią rodzice musi skupiać się na dziecku. Nie wszystkie zakupy muszą być robione z myślą o maluchu, nie wszystkie posiłki muszą być przygotowane zgodnie z preferencjami dziecka itp. Zrób czasami coś dla siebie – kup ulubioną czekoladę lub inną przekąskę. Zainwestuj w ładne kolczyki lub kosmetyk do makijażu – coś co sprawi, że poczujesz się piękna, zadbana, po prostu szczęśliwa.

Bunt dwulatka Komunikacja z dzieckiem Rodzicielstwo Rozwój dziecka Wychowanie

Zobacz również:

  • Bunt dwulatka - kompletny poradnik
  • Bunt dwulatka to określenie, które zna chyba każdy rodzic. Najczęściej kojarzone jest ono z krzyczącym dzieckiem, które kładzie się na podłogę w supermarkecie i próbuje płaczem wymusić coś na rodzicach. Tymczasem wgłębiając się w temat okazuje się, że nazywanie tego okresu rozwoju buntem, jest dalece nietrafione.

  • Bunt dwulatka. Jak pomóc dziecku w tym trudnym okresie?
  • „Bunt dwulatka” to niezbyt trafione określenie na okres intensywnego dojrzewania dziecka – jego układu nerwowego, sfery emocjonalnej oraz poznawczej. Jest to czas, w którym zdaje sobie ono sprawę z wielu nowych możliwości i ograniczeń, nie radzi sobie z silnymi przeżyciami emocjonalnymi w związku z wciąż niedojrzałym układem nerwowym oraz sferą emocji, testuje i na nowo ustala granice i normy, nabywa nowych umiejętności.

  • Bunt dwulatka. Jak zrozumieć dziecko w okresie kryzysu
  • Bunt dwulatka to określenie, które zna chyba każdy rodzic. Najczęściej kojarzone jest ono z krzyczącym dzieckiem, które kładzie się na podłogę w supermarkecie i próbuje wymusić coś na rodzicach płaczem. Tymczasem wgłębiając się w temat okazuje się, że nazywanie tego okresu rozwoju buntem jest dalece nietrafione.

    Autor tekstu

    angelika-kazmierczak.jpg

    Angelika Kaźmierczak
    psycholog, logopeda

    Kategorie